Mentor czy tam Jarzihno pisali ze to dlatego ze ogorki sie muruja i graja na kontre. My chcielismy grac normalny arsenalowy football (vel pierwsza akcja) i tym chyba wku**** tygrysaale nawet ogorki z Hiszpanii a wiec slabsze zespoly od Arsenalu nie pozwalaja u siebie Barcelonie tak dominowac stad moj wniosek ze nasi nie zagrali tego co potrafia
Żeby pojęczeć, 6 zawodników ze stricte podstawowej jedenastki (Song, Rosicky, Fabregas, Gallas, Arshavin, Van Persie) jutro nie wystąpi (jeden ma 50:50) na pewno.. do tego pare kontuzji zawodnikow rezerwowych.
ja tezW zaden sposob nie chcialem sie napinac czy cos, ja wrecz obawiam sie ze skonczy sie na 5-1
Zapowiedź meczu onetu mnie rozwalila
We wtorek i środę kibice piłki nożnej emocjonować się będą rewanżowymi spotkaniami Ligi Mistrzów. Po pierwszych meczach trudno wskazać faworytów; o wynikach poszczególnych rywalizacji mogą przesądzić kontuzje gwiazd.
W Barcelonie broniąca tytułu Blaugrana podejmować będzie Arsenal Londyn. Obie drużyny zagrają bez kluczowych zawodników, strzelców bramek ze zremisowanego przed tygodniem 2:2 spotkania - Zlatana Ibrahimovica (Barcelona) i Cesca Fabregasa (Arsenal).
Dotkliwsze jest jednak osłabienie Kanonierów - młody kapitan drużyny jest motorem napędowym angielskiego klubu. Z kolei pierwsze skrzypce w ekipie z Katalonii gra będący w doskonałej formie Lionel Messi. Znacznie poważniejsze jest osłabienie Barcy w obronie - nie zagrają zawieszeni za kartki środkowi defensorzy Gerard Pique i Carles Puyol. Zabraknie również kontuzjowanego pomocnika Andresa Iniesty. Z kolei obrona Arsenalu wystąpi bez Willliama Gallasa.
Ciężar gry pod nieobecność Fabregasa ma na siebie wziąć 21-letni Theo Wallcot. Trener Barcelony Josep Guardiola obawia się rajdów tego zawodnika. - On jest szybszy niż nasza cała drużyna razem wzięta - zaznaczył.



