Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 06 kwie 2010, 15:41

Fellaini nic nie daje w ofensywie? A wlasnie, ze daje to co najwazniejsze - gole. Jestem przekonany, ze w takiej druzynie jak nasza stac go na min. 10 bramek w sezonie. Osobiscie widzialbym go w formacji z Fletcherem i Carrickiem, jak to pisal jeden z poprzednikow, ale w troszke innej konfiguracji. Carrick cofnalbym zaraz przed linie obrony - jako zawodnik ze swietnym czytaniem gry pasuje tam idealnie. A w dodatku robilby to co lubi najbardziej - dyktowal tempo gry i spokojnie wyprowadzal pilke ze strefy obronnej. Przed nim graliby Fletcher i Fellaini, ktorzy na zmiane wychodziliby smialo do ataku w poszukiwaniu gola, a w obronie terroryzowlaiby przeciwnikow swoja twarda gra 8) . Przy swietnych warunkach fizycznych Belga jestem przekonany, ze uklulby niejden raz po dosrodkowaniach Valencii, tudziez Naniego.

Takie zestawienie w srodku pomocy mysle, ze gwrantowaloby wygrana batalie w drugiej linii niemal z kazdym. A osobiscie to jest dla mnie najwazniejsze. O zrobienie roznicy zadbaliby skrzydlowi, ktorzy przy takich srodkowych pomocnikach powinni miec wiecej swobody. Nie mam zadnego parcia na to, zeby koniecznie szukac nastepcy Scholesa. Jesli daloby sie znalezc zawodnika, ktory dalby nam sile w defensywie i do tego bylby swietny w ofensywie - to ok, kupujmy. Poki co dla mnie najblizej tego idealu jest Fellaini.

Co do DM.
To zaiste ciekawa sprawa. Wielu nie chcialo slyszec, ze ponoc tak czesto kontuzjowany Owen zajmie pozycje napastnika nr 3. Tymczasem Hargreaves, ktory urazy notowal w przeszlosci jeszcze czesciej, ma wielki kredyt zaufania. A ten facet nie gra juz na powaznie prawie 2 lata. Ludzicie sie, ze po takim czasie wroci i bedzie w 100% sprawny? Nie bylbym taki naiwny. Prawdopodobnie Hargo nie bedzie juz nigdy zdrowy na tyle, zebysmy mogli na niego liczyc na przestrzeni calego sezonu. A taka jest prawda, ze obecnie sytuacja z zastepca Fletcha wyglada tak jak z zastepca Roo - niby mamy tam klasowych zawodnikow, ale zaden z nich nie potrafi odwalac takiej roboty jak ci z pierwszej "11".

Co do Overtana - czytalem o jego pobycie na wypozyczeniu. Zostal tam zreszta wypozyczony w Bordeaux nie mial miejsca w zespole. W Lorient tez - wg obserwatorow - nie wygladal jak wybitny talent. Gdyby zreszta tak bylo, to Francuzi tak latwo by z niego nie zrezygnowali. Nie skreslam go, ale obecnie zdecydowanie blizej mu do Manucho niz Evry.

ps Tom ponoc nie pojechal do szpitala, wiec jest szansa, ze nie jest tak tragicznie jak to poczatkowo wygladalo.

Wróć do „Anglia”