Się rozmarzyliście. Problem z naszą kadrą jest taki, że patrząc z boku wydaje się kompletna - praktycznie na każdą pozycję mamy 2-3 zawodników. Niestety w praktyce nie wygląda to tak różowo co pokazuje dobitnie ten sezon. Nie ma się co oszukiwać, potrzebujemy wzmocnień i to nie tylko na jednej pozycji.
red cały czas piszesz o wychowankach ale prawda jest taka, że już w tym sezonie mieli mieć większy wkład w nasze poczynania a tak po prawdzie z nowych twarzy tylko Gibson dołożył małą cegiełkę. Zarówno bliźniaki(szczególnie Fabio), jak i Welbeck i Macheda w tym sezonie praktycznie nie istnieli bo albo byli za słabi albo się łamali albo Ferguson bał się dawać im szansę.
Można być zawiedzionym postawą Owena ale on po prostu zagrał to co prezentował w Newcastle. Wielu pewnie liczyło, że zacznie znowu grać jak w Liverpoolu albo chociaż jak w Realu ale Michael już chyba do tego poziomu nie doskoczy.
O Berbatovie też można pisać różne rzeczy ale przegięciem byłoby, że zachwyca swoją grą w United i spełnia pokładane w nim nadzieje. Patrząc na nasze ostatnie mecze widać jak cholernie przydałby się nam teraz Tevez.
Nie skreślałbym jeszcze Obertana. Zobaczymy czy coś z niego będzie czy skończy jak Tosic ale na pewno trzeba mu dać jeszcze szansę na rozwój. Ferguson podobno go długo obserwował a do tej młodzieżówki też z jakiegoś powodu go powoływano.
Zgadzam się z twierdzeniem odnośnie Hargreavesa. Stać go na grę na fantastycznym poziomie ale ciężko oczekiwać, że po tak długim rozbracie z piłką wróci do pełnej dyspozycji. Tak długo jednak na niego czekaliśmy, że warto dać mu szansę jeszcze w następnym sezonie. 20 - 30 spotkań w sezonie to w jego przypadku byłby IMO bardzo dobry wynik.
Niby mówimy cały czas o skrzydłowych ale paradoksalnie to mimo obaw chyba nasz największy atut w tym sezonie. Naniego już skreśliłem a okazuje się, że jednak może dużo dać Manchesterowi. Transferem Valencii, do którego byłem sceptycznie nastawiony Ferguson kolejny raz mi udowodnił, że jednak warto mu ufać. Park też gra niezły sezon. Mimo wszystko przywitałbym jakiegoś skrzydłowego z otwartymi ramionami.
Problem polega na tym, że kupując kogoś na praktycznie każdą pozycję jakiegoś piłkarza spychamy na boczny tor jeśli mówimy o realnych wzmocnieniach a tak jak zostało napisane na takich powinniśmy się obecnie skupić. Nieoszlifowanych talentów w chwili obecnej mamy chyba wystarczająco. I tak kupując kogoś do środka z obiegu wylecieliby zapewne Anderson i Gibson, kupując kogoś do ataku odbieramy szansę na błyśnięcie Owenowi, itp. itp. Mimo wszystko potrzebujemy świeżej krwi bo nasza dobrze chodząca maszyna zaczyna lekko rdzewieć. I chyba nie tylko uzupełnień składu ale graczy, którzy zmienią nieco oblicze naszej gry.
Jest wiele ciekawych nazwisk do wyjęcia dla nas: Villa, Krasic, Suarez, Di Maria, Gourcuff, Young, Lennon, Fellaini, Rodwell, J.Cole (choć włożyłbym to między bajki)i wielu, wielu innych.. Prawda jest jednak taka, że warto by zrobić jakieś sensowne transfery przed MŚ bo ceny większości z tych piłkarzy po imprezie w RPA mogą tylko znacząco wzrosnąć. Z drugiej strony na Mundialu ktoś może zabłysnąć ale nie zawsze sugerowanie się postawą na MŚ przy kupnie zawodnika jest dobrym kryterium bo wielu piłkarzy, którzy błyszczeli na wielkich turniejach już nigdy nie zbliżyli się do podobnego poziomu.



