Temat wałkowany od kilku dobrych lat. Idę w zakład, że w kolejnym sezonie będziemy świadkami powtórki z rozrywki, bo jakiejś rewolucji kadrowej raczej nie przewiduje. Jeśli już fatalna plaga kontuzji ma zostać w północnym Londynie to może na White Hart Lane by się przeniosłaMagnum pisze:Tak patrzę na tę listę kontuzjowanych piłkarzy w Arsenalu, przypominam sobie podobne sytuacje w poprzednim sezonie, i w poprzednim, i w tym jeszcze wcześniejszym... No i tak nasuwa mi się pytanie - wy w tym Arsenalu macie w ogóle jakiegoś lekarza albo fizjoterapeutę?



