Mamy polfinal. Dlugo trzeba bylo czekac, az od czasow Hectora Raula Cupera.
Mecz jaki byl kazdy widzial. Na wymagajacych rywali, ktorzy przetestuja umiejetnosci druzyny przyjdzie jeszcze czas, chociaz jednego takiego juz wyeliminowalismy. Wazne, ze na polfinal nikt sie nie wykartkowal, z Motta tez chyba nic powaznego.
Przed nami dwumecz z Viola, te pierwsze spotkanie ma fundamentalne znaczenia dla walki o scudetto.



