po 1 nie wiem co ma Real do słabej gry Arsenalu , odpadł to odpadł trudno się mówi , rozmawiajcie o meczu a nie o tych co odpadli
po 2 wasz kręgosłup grał w pierwszym meczu i jakoś nie widziałem super ekstra okej meciul cool Arsenalu a można by rzec że wyglądało to nawet gorzej niż dziś
po 3 nie buduje się zespołu na jednym piłkarzu nawet jakby Fabregas grał to wątpie czy by to pomogło bo Barca zjada was w każdym aspekcie i gdzie tu wychodzi cała najsilniejsza liga angielska?chodzi o to bieganie ? no fakt kilometrów to trzaskacie dużo.
rozumiem że Barca gra najlepszą piłkę ale też nie widzę tutaj żadnego oporu od czołowej drużyny angielskiej TYLE.



