Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post autor: Janio » 07 kwie 2010, 9:00

Znowu kradniemy i sędziowie muszą nam pomagać w awansie :(

Fieldy - Denilson dostał kartkę, której w pierwszych minutach nie dostał Diaby za chamski faul na Xavim 8) Poza tym w tamtej akcji oberwało się Denilsonowi za całokształt, bo Leo minął najpierw kilku innych graczy, którzy zgodnie kopali go po nogach nie potrafiąc inaczej zatrzymać... Narzekasz na błąd sędziego przy spalonym, ale odbiór piłki Gabiemu przez Diabiego przez zahaczenie nóg Argentyńczyka uważasz za prawidłowy?

Wenger może powoli kończyć lamenty nad faulami rywali Arsenalu w PL, bo takiej gry w kości jaką zaprezentowali Kanonierzy w pierwszych 30 min. to ja dawno nie widziałem :?

Wy mówicie spalony Bendtnera, ja mówię staranowanie Bojana w polu karnym przez Vermaelena (kłania się sytuacja z Puyolem i Fabregasem), wy mówicie brak Robina, Gallasa, Songa i Cesca - ja mówię brak Ibry, Pique, Puyola i Iniesty. Jakoś nie odbiło się to zbyt negatywnie na grze Barcelony we wczorajszym meczu. Kontuzje Gallasa i Cesca to zresztą wina błędnej decyzji Wengera - ryzykował zdrowiem swoich zawodników i przelicytował...

Mit o "barcelońskim stylu gry Arsenalu" też chyba można między bajki włożyć, podobnie zresztą jak mit o super szybkim tempie gry w PL - żeby grać super szybko trzeba najpierw mieć piłkę przy nodze, a w meczach z Barceloną się jej po prostu nie ma, co pokazały mecze z Chelsea, ManU i teraz z Arsenalem, który ponoć nie ma problemów z utrzymywaniem się przy niej.

Podobno już się pojawiają po raz n-ty wypowiedzi Wengera w stylu: "Grzeszyliśmy brakiem doświadczenia, ale pozytywem jest to, że nauczyliśmy się dużo bo mamy młodych zawodników." Jak długo jeszcze będzie rok w rok tłumaczył się tym samym?

Wróć do „Puchary Europejskie”