Procentowo szanse na awans do finału oceniam 75-25 procent, wiadomo na czyją korzyść.
Nie ma też co liczyć na to, że będziemy chcieli zagrać piękny dla oka mecz. Po prostu nie będziemy forsować tempa, a plan Mourinho będzie pewnie taki żeby i Barcelonie nie dać pohasać. Spodziewam się więc twardego meczu z naszej strony.
Jedyne co mnie martwi to fakt że po raz kolejny pierwszy mecz gramy u siebie. Jeśli więc na San Siro nie osiągniemy dobrego wyniku to na Camp Nou nie będzie co zbierać.
I pamiętajmy o tych ciosach


