Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post autor: fieldy » 07 kwie 2010, 11:20

rkoeman pisze:w drugiej polowie nie wywalil z boiska symulanta z paryza czyli ebue za brutalny lokiec
Już bez przesady z tym brutalnym łokciem. Rywal [Busquets ?] chciał go zatrzymać, łapał go za rękę, chyba nawet 2 razy , to Eboue machnął do tyłu, prawie było widać, jak mówi - weź tę łapę :lol: Ani to brutalne, ani nie łokieć, bo chyba dłonią dostał.

Diaby sfaulował Xaviego, fakt. Kartki nie dostał pewnie dlatego, ze był to początek meczu. Denilson absolutnie nie faulował Messiego, czyściutko wybił piłkę, później oczywiście Messi oberwał, ale wejście było czyste w piłkę. A jak ci wcześniej niby go faulowali, to powinien być faul odgwizdany wcześniej, a nie za całokształt gwizdać jak już ktoś mu piłkę odbierze. Chyba, że sędzia uznał, ze wcześniej był faul, ale Messi był przy piłce i zastosował przywilej korzyści, tego nie wiem.
Jarzinho pisze:To tak żebyście przez następny cały rok nie płakali na forum jak to sędzia pomógł Barcelonie awansować, zresztą w Londynie także spalony, którego nie było uchronił Kanonierów.
Do mnie piszesz ? Bo jeśli tak to chyba nie czytasz tego co pisałem. W każdym poście zaznaczyłem, ze Barca była lepsza, co jeszcze napisać, zeby przekonać kibiców Barcy, ze wcale nie uważam, że przez "spalonego" Nicklasa Arsenal odpadł ? A że o tym pisze ? O tym, ze Barca była o kilka klas lepsza napiszecie wy ;)
Janio pisze:Znowu kradniemy i sędziowie muszą nam pomagać w awansie :(
Ja wiem, ze ironia :P ale po co to ? Nikt nie pisze, ze przez sędziego Barca awansowała. Ale jak jest błąd sędziego, to należy go przemilczeć ? Była spalony ? Nie było, no więc o co chodzi ?
Janio pisze:Wenger może powoli kończyć lamenty nad faulami rywali Arsenalu w PL, bo takiej gry w kości jaką zaprezentowali Kanonierzy w pierwszych 30 min. to ja dawno nie widziałem :?
Chyba nie widziałeś prawdziwej gry w kości. Nasri też na początku dostał w kostkę, nie pamiętam od kogo. Ale kartki też nie było.
Janio pisze:Wy mówicie spalony Bendtnera, ja mówię staranowanie Bojana w polu karnym przez Vermaelena (kłania się sytuacja z Puyolem i Fabregasem)
Chyba przez Sylwka ? Jeśli dobrze pamiętam, był to Silvestre i nie tyle faulował, co Bojan biegł przed nim i jak poczuł delikatny kontakt to mu upadł pod nogi. Może nie o tą sytuacje chodzi ... ale nie przypominam sobie staranowania Bojana przez Verme.
rkoeman pisze:akcje proste jak konstrukcja cepa
Ja wiem, ze Barca to więcej niż klub, ale Arsenal nie - i bez 5 kluczowych piłkarzy na więcej ich po prostu nie stać.

Wróć do „Puchary Europejskie”