Doprawdy?Ja przekonany nie jestem
To wg. Ciebie nie jest wpis pewnego siebie użytkownika?Nieźle się musieli zagotować Ci, którzy w pierwszej kolejności wspominają o sędziowaniu. Domyślam się, że dwukrotna deklasacja ukochanej drużyny nie wpływa dobrze na procesy myślowe, ale w takim układzie oczekuję sprostowań w najbliższym czasie.
Arsenal zdobył gola po faulu na Milito ---> (1:56)
Zdaje się jednak, że żaden Kanonier o tym nie wspomina bo to nie pasuje do teorii.
Sędzia rzeczywiście był fatalny, ale raczej dlatego, że nie dawał kartek za Wasze ostre a niekiedy i chamskie faule w początkowej fazie gry.
Dosyć jednak gadania o sędziowaniu bo to walka z wiatrakami. Kworum tak czy inaczej zadecyduje, że sędzia sprzyjał Barcelonie - jak zawsze.
Powtarzam zwykle tak się dzieje. Sytuacja była niemal bliżnicza do soboty z meczu United-Chelsea, gdy po podaniu Parka Berbatov znalazł się niemal sam na sam, jednak w ostatniej chwili Lampard wygarnął mu piłkę spod nóg. Trafił w piłkę następnie w Bułgara, który efektownie upadł. I nie ma mowy o karnym, bo najpierw trafił w piłkę. Wg. mnie tutaj było to samo.Na pewno trafił za to w nogę Milito doprowadzając do jego upadku.



