Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

TS borys IFC
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1259
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 80

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: TS borys IFC » 07 kwie 2010, 23:16

Wilmore pisze: Jak wyglądał dwumecz z Chelsea Interu - każdy pamięta. Taki dwumecz, że gdy wygrał Inter, to wychwala się taktykę, a gdyby awansowała Chelsea, to wszyscy dziwiliby się - czemu tylko 5/6/7 goli zdobyli? Kto był lepszy, każdy widział. Nawet w Mediolanie.
:haha: :haha: :haha:

tak cie boli ze carletto znow dal dupy w starciu z jose? nie przecze ze chelsea w 1-szym meczu byla czesciej przy pilce ale gowno z tego wynikalo oza paroma rajdami kalou i kilkoma strzalami z dystansu. w drugim spotkaniu natomiast chelsea zostala niemalze zgnieciona nie zrobila nic chociaz grala u siebie. jesstesmy od nich ciagle slabsi kadrowo wiec trzeba bylo znalezc na nich sposob dobrze wiesz nowsza wersjo jacka gmocha ze jak ktos nie moze sobie pozwolic na otwarta jazde jak barca to szuka innego sposobu. inter ten sposob znalazl ( i calkiem ladnie to wygladalo) i ogral anglikow chociaz byl skazywany na porazke. moim. ja tez uwielbiam joga bonito ale jeszcze bardziej kocham ten klub i w sumie to zwyciestwo ktore wynika z inteligencji i madrosci cieszy mnie jeszcze bardziej niz przewidywalne wygrane wynikajace z nadprzyrodzonych umiejetnosci jednego z graczy, magicznych 3 kolejnych i ogromnych calej pozostalej kadry. z tym ze oni maja to wpojone u nich taki futbol to religia od lat u nas to sie czesciej zmienia. nie wiem w sumie po co ten wywod bo najwazniejszy przekaz to : bylismy lepsi i wygralismy. i z tym sie pogodz. nie mowie byc moze inny dwumecz wygralaby cfc ale juz szczytem ignorancji jest z twojej strony pierdolenie o tym ze inter to jakas futbolowa sierota i fartownie wygrala z klubem ktory majac opinie faworyta tworzy w meczu u siebie pol akcji i boi sie grac. elko

Wróć do „Puchary Europejskie”