A Berbatov na szpicy grywa w Bułgarii i tam też był wielokrotnie ustawiany w Leverkusem - z bardzo dobrym skutkiem. U nas nie przypominam sobie efektywnego Teveza na szpicy, a jak to w niewielu przypadkach.
PS
1) Póki co walczymy jeszcze o mistrzostwo
2) Nie wiem skąd wniosek, że z Tevezem byłoby tak wsio doskonale. Patrząc po tym jak sobie radził w tamtym sezonie mogło być zupełnie inaczej.
3) Berbatov zagrał kilka meczów w tym seoznie na szpicy i zawiódł w jednym. Ale nie on jeden wtedy dał ciała . Nie sądzę więc, żeby brak kolejnego napastnika kosztował nas aż tyle.


