Ogólnie co do meczu to w sumie może nie powinienem tego pisać bo jak to się mówi "zwycięzców się nie sądzi" ale to co pokazała obrona Bayernu w niektórych momentach to jest tragedia
Ustawienie podczas stałych fragmentów Manchesteru takie, że zdarzało się iz w polu karnym byli nie pilnowani gracze United. Do tego choćby akcja jak MU grając w osłabieniu wychodząc kontrą 2 na 4
Chyba nawet teraz jakby wzięli na lewą obronę Tarnata czy Ziege cokolwiek teraz robią
Butt też bardzo niepewnie dziś nogami grał może niech poćwiczy też rzuty wolne, a nie tylko karne
Co innego ofensywa tu wiadomo są świetni gracze i starają się nadrobić ewentualne błędy kolegów z obrony
Gol Arjena fenomenalny mozna to długo oglądać
Czerwo dla Rafaela jak najbardziej słuszne, a 1 żółtko to już szczyt głupoty ale rzeczywiście widać, że ten chłopak ma potencjał i warto dalej na niego stawiać zresztą Fergie nie jest głupi sam to dobrze wie.
Jeżeli chodzi o zmiane w 55 minucie to ktoś tam pisał, że to była głupota. Nie wiem ale według mnie nie. Schodzi zmęczony, lekko utykający Wayne, a w jego miejsce wchodzi O'Shea żeby uzupłęnić lukę na prawej obronie. Kogo niby miał tam wstawić Alex bez dokonywania tej zmiany
Ogólnie MU bardzo sfrajerzyło bo było faworytem do awansu przed tym dwumeczem nawet dziś przecież jeszcze prowadzili 3:0...
Ja osobiście bardzo się cieszę, że mamy takich, a nie innych półfinalistów. Nie chodzi tu o jakieś sympatie czy antypatie tylko w końcu pewna odmiana
Gadanie o tym, że Real czy Chelsea gdyby były w swojej normalnej formie to by równiez teraz były w półfinale jest trochę bezsensu bo na tej samej zasadzie mozna powiedzieć, że jakby Steaua Bukareszt była w formie z '86 z Ducadamem w bramce to tez by była teraz w półfinale. Liczyła się forma i dyspozycja w dniu meczu tylko tyle i aż tyle. Nikt im nie bronił awansować
Koniec imprezy



