Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Awatar użytkownika
weasel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1080
Rejestracja: 11 wrz 2005, 13:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Katowice

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post autor: weasel » 08 kwie 2010, 3:26

Ładnie "dziadek" Ferguson zaskoczył tym Rooney'em w podstawowej 11 :mrgreen: Wszyscy byli przekonani, że nawet na ławce go nie będzie ba, że go w ogóle nie będzie, a tu jakieś potajemne treningi i prosze :P

Ogólnie co do meczu to w sumie może nie powinienem tego pisać bo jak to się mówi "zwycięzców się nie sądzi" ale to co pokazała obrona Bayernu w niektórych momentach to jest tragedia :?
Ustawienie podczas stałych fragmentów Manchesteru takie, że zdarzało się iz w polu karnym byli nie pilnowani gracze United. Do tego choćby akcja jak MU grając w osłabieniu wychodząc kontrą 2 na 4 :?: 5 :?: doprowadził do sytuacji 1 na 1 z bramkarzem (bodajże Nani to był) :o No i nie wspominając jeszcze choćby o ustawieniu środkowych obrońców przy 2 golu dla United :shock:
Chyba nawet teraz jakby wzięli na lewą obronę Tarnata czy Ziege cokolwiek teraz robią :mrgreen: to by to wyglądało lepiej niż zagubiony Badstuber :>
Butt też bardzo niepewnie dziś nogami grał może niech poćwiczy też rzuty wolne, a nie tylko karne 8)

Co innego ofensywa tu wiadomo są świetni gracze i starają się nadrobić ewentualne błędy kolegów z obrony :mrgreen: Robben dziś wyszedł trochę wystraszony :?: niepewny :?: dobry plaster :?: ale z czasem było coraz lepiej. Świetny strzał oddał jakoś w końcówce I połowy, który jakimś cudem obronił VDS, a naprawdę nie mam pojęcia jak bo piłka leciała idealnie w dolny róg i dodatkowo Edwin był mocno zasłonięty chyba warunki fizyczne i zasięg ramion mu bardzo pomogły :mrgreen:
Gol Arjena fenomenalny mozna to długo oglądać :brawo:

Czerwo dla Rafaela jak najbardziej słuszne, a 1 żółtko to już szczyt głupoty ale rzeczywiście widać, że ten chłopak ma potencjał i warto dalej na niego stawiać zresztą Fergie nie jest głupi sam to dobrze wie.

Jeżeli chodzi o zmiane w 55 minucie to ktoś tam pisał, że to była głupota. Nie wiem ale według mnie nie. Schodzi zmęczony, lekko utykający Wayne, a w jego miejsce wchodzi O'Shea żeby uzupłęnić lukę na prawej obronie. Kogo niby miał tam wstawić Alex bez dokonywania tej zmiany :?: Valencie :?: Carricka :?: a może miał zostawić tam korytarz dla Ribery'ego :?: albo przejść na grę 3 obrońcami :?: Musiał kogoś wprowadzić. Fakt faktem, że potem całe MU się za bardzo cofnęło.

Ogólnie MU bardzo sfrajerzyło bo było faworytem do awansu przed tym dwumeczem nawet dziś przecież jeszcze prowadzili 3:0...
Ja osobiście bardzo się cieszę, że mamy takich, a nie innych półfinalistów. Nie chodzi tu o jakieś sympatie czy antypatie tylko w końcu pewna odmiana :mrgreen:
Gadanie o tym, że Real czy Chelsea gdyby były w swojej normalnej formie to by równiez teraz były w półfinale jest trochę bezsensu bo na tej samej zasadzie mozna powiedzieć, że jakby Steaua Bukareszt była w formie z '86 z Ducadamem w bramce to tez by była teraz w półfinale. Liczyła się forma i dyspozycja w dniu meczu tylko tyle i aż tyle. Nikt im nie bronił awansować :mrgreen:

Koniec imprezy :!: Dziękuje :!: Dobranoc :!: :mrgreen:

Wróć do „Puchary Europejskie”