Przyjmując optymistyczne założenie, że Szwed będzie gotów na grę od pierwszego gwizdka to obok niego w ataku widziałbym oczywiście Messiego na prawej a na lewej... Iniestę. Dlaczego? Środek pola z Busquetsem/Toure, Keitą i Xavim działa bardzo dobrze. Creus mając obok siebie takich piłkarzy czuje się wyraźnie dobrze i pewnie co świetnie wypływa na naszą grę. Dlatego uważam, że nie warto tego rozbijać choć oczywiście możemy zagrać z Iniestą obok Xaviego.
Z drugiej strony trudno przewidzieć jak zagra Blady, ale mam do niego pełne zaufanie. Pedro może wejść z ławki bo dobrze się spisuje w roli jokera.
Skoro załatwiłem już atak i pomoc to pozostała obrona i tutaj również jest ciekawie. Niestety wypadł Abidal a więc pozostaje nam Maxwell albo... Puyol
Jak widać drobne urazy, który przytrafiły się Zlatanowi i Pique nabierają kluczowego znaczenia. Jeżeli obaj będą mogli wyjść w pierwszym składzie to zajebiście. Jeżeli nie to zobaczymy
Średnio mnie interesuje natomiast skład Realu. Wiadomo, że najgroźniejsi są Cristiano i Higuain przy czym jakoś bardziej obawiam się tego drugiego. Poza tym trzeba porządnie zagrać pressingiem, aby Xabi nie mógł spokojnie rozgrywać.
Co prawda terminarz spotkań po GD nie dotyczy bezpośrednio tego spotkania, ale to bardzo ważna kwestia. Wiele osób sądzi, że to będzie mecz o mistrzostwo.
Moim zdaniem jeżeli Real wygra to rzeczywiście będzie miał olbrzymie szanse na majstra. Po GD czeka ich jeszcze:
U siebie - Valencia (2), Osasuna (4), Bilbao (6)
Na wyjeździe - Almeria (1), Saragossa (3), Majorka (5), Malaga (7)
Przed Barceloną staną z kolei:
U siebie - Deportivo (1), Xerez (3), Teneryfa (5), Valladolid (7)
Na wyjeździe - Espanyol (2), Villarreal (4), Sevilla (6)
Cyfry w nawiasach oznaczają kolejność spotkań. Nie ma co ukrywać, że Real ma dużo łatwiejszy terminarz. Wyjazd na Majorkę może wyglądać obiecująco, ale obawiam się, że ewentualne zwycięstwo nad Barceloną da im takiego kopa, że nie stracą już ani punktu. My z kolei będziemy mieli wyjazdy do Villarrealu i Sevilli oraz derby z Espanyolem. W takiej sytuacji uważam za bardzo możliwe, że jeszcze gdzieś punkty stracimy. Przypominam, że po drodze czeka nas jeszcze dwumecz z Interem.
Suma summarum dla Realu to może być rzeczywiście mecz o mistrzostwo. Jeżeli wygra Barcelona to walka będzie trwała do ostatniej kolejki, ale IMO zrobimy olbrzymi krok ku obronie tytułu. Ważne jest, aby nie przegrać. Remis przywróci nas na fotel lidera bo pierwszym mecz wygraliśmy. Zapowiada się niesamowita końcówka ligi. No i przede wszystkim wielki mecz na Santiago Bernabeu.


