Nie wiem jak wam chlopaki wychodza te procenty, ale imo wygrana daje barsie wiecej niz realowi (chyba ze ten wygra na SB wiecej niz jedna bramka. a to kolejny warunek, ograniczajacy te procenty).
Najciekawiej bedzie jak real wygra jedna bramka, a potem straci gdzies (Saragossa,Majorka?) 3 pukty i cala para pojdzie w roznice bramkowa
Piekielnie ciezki mecz, Guardiola nie przegral chyba jeszcze waznego meczu, a Real od dawna takiego nie wygral z mocnym przeciwnikiem. Najciekawszy dla rozgrywek bylby remis, bo nie daje nikomu marginesu bledu w nastepnych meczach.



