To ze przeszedl do City , to nie byl nasza wina. Bardzo lubilem go za charakter , za to ze zostawial serce na boisku i walczyl do samego konca , ale w poprzednim sezonie brakowalo mu glownie tego czego od napastnika wymaga sie najbardziej - skutecznosci. Naprawde mial slaby sezon wiec nie dziwota , ze niektorzy tutaj woleli jego odejscia. Pomijam juz te jego zalosne cyrki i placze w gazetach . Nawet zeby zapierdalal 40 bramek na mecz to i tak nie bede go zalowal , bo nie ma miejsca w klubie dla prostakow .Był co mi udowodnił to raz, a dwa co zauważyłem po jego odejściu. Jak to się mówi, zaczynamy coś cenić dopiero jak coś tracimy Przenalizowałem sobie jego dwa lata i dwa lata Berbatova u nas i ogólnie nie ma wątpliwości kto wywierał większy wpływ na wyniki spotkań. Wolę mieć gracza gorszego technicznie, słabiej kreującego grę(chociaż Tevez to nieźle potrafi), gracza który może z piłkę nie zrobi wszystkiego, ale który umie znaleźć się pod bramką, który walnie mi gola w spotkaniu wagi cieżkiej, który strzeli gola z niczego, który swoim zaangażowanie i grą natchnie zespół do walki. Poza tym wszystkim Tevez po prostu bardziej pasuje do nas, do naszej taktyki.
Po sprzedaży Berbatova sprawa się rozwiązuje, kupujemy jakiegoś ofensywnego pomocnika, napastnika, skrzydłowego i jest paka;]
Sprzedamy Berbatowa, Carricka, Giggsa , Scholesa , VDSa , Nevilla , kupimy Daniego Alvesa , Xaviego , Riberego , Casillasa , a i jeszcze CR9 wroci...
A tak jeszcze zapytam z ciekawosci- chcesz sprzedac Berbe bo ?



