Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Metal
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 191
Rejestracja: 03 maja 2005, 12:01
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Metal » 08 kwie 2010, 18:34

red85 pisze:Ten facet ma jakieś kompleksy. Ciągle prawi jak to nas nie lubię. A co mnie to obchodzi? Przecież nie będę płakał z tego powodu.
Ja się cieszę waszym nieszczęściem i moim szczęściem, nawet jak teraz odpadniemy - co z tego? Z taką obroną ograliśmy Manchester :lol: Czy może nas kibiców FCB spotkać coś lepszego? Nie sądzę!
Typical Germans. I tutaj się właśnie różnimy. Jak my wygramy w drodze do finału to nie cieszymy się jakbyśmy go wygrali. Dla nas liczy się trofeum i nic więcej. Tym razem się nie udało, ale jestem przekonany, że wyciągniemy z tego wnioski jak z poprzednich porażek. Jestem również dziwnie przekonany, że kibice Barcy, czy Interu cieszą się, że przeszedł Bayern. Domyśl się czemu...

MUFC not arrogant JUST BETTER
Zdecydowanie cieszę się jakbyśmy wygrali już LM :lol: Kibice Barcy mogą się cieszyć, Interu nie - finał z Włochami będzie wyrównany, bo ich da się zepchnąć do defensywy, a wtedy Bayern jest groźny i ma szansę, a Barcy się nie da - co pewno skończyłoby się wynikiem 4-0, ale może się tak skończyć - sam fakt bycia w finale też jest sukcesem, a i punkty do rankingu lecą. Ale nie ważne - to nie ten dział.

Niech sobie ManU wyciąga wnioski, ale Ferguson stracił w moich oczach, żali się jak dziecko, a już grubo ponad 20 lat w tym biznesie siedzi, pewno nigdy takich rzeczy nie widział. Nawet jak Mark faulował najpierw Rafaela to kartka i tak się należała, bezkarnie kopać nie można.

Wróć do „Anglia”