Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 08 kwie 2010, 23:04

Roo , Berba , Owen , Macheda , Wellbeck , Diouf i teraz Hernandez daje zawrotna licze 7 napastnikow. Jak dla mnie jest to wniosek ze bedziemy starali grac sie 442 .Nie wiem czemu wszyscy uparli sie na gre jednym napastnikiem. Najwieksze sukcesy ostatnimi czasy odnosilismy grajac 2 z przodu . Rok 99' - wpanialy duet Yorke-Cole , rok 2008 - Roo- Tevez .
Nie powiedziałbym, że w 2008 graliśmy ciągle dwoma napastnikami. Na pewno nie wyglądało to tak na boisku. Może grywaliśmy częściej dwójką z przodu niż to ma miejsce w tym roku, ale i tak wiele wspaniałych meczów zagraliśmy właśnie z jednym napasntikiem.
Szczerze mowiac nie wyobrazam sobie gry innym ustawieniem przez wiekszosc sezonu . W tym sezonie Roo z przodu to byl mus - raz ze nijak sie nadaje do tej roli Berba , dwa ze powtorze to po raz kolejny - SAF zjebal sprowadzajac Owena, trzy w koncu musielismy zageszczac srodek pola,majac tam posuche jakiej nie bylo od lat .
Berba nie nadaje się do roli drugiego napastnika?

Wiele drużyn w Europie zagęszcza środek. Ja uwielbiam 451/433 i to już od dobrych kilku lat. Nie ma lepszej taktyki do kontrolowania meczu, chyba że ma się dwóch wspaniałych środkowych CMów, którzy odwalają robotę jak za trzech (patrz Robson-Ince, Keane-Scholes).

Wróć do „Anglia”