Słowa o Morattim były zapewne ironią, trudne słowo, natomiast słowa o oczekiwaniach są bardzo rozsądne - włoski futbol jest w takim, a nie innym, miejscu, i bardzo dobrze, że miłość do zespołów nie powoduje, że zaraz ktoś widzi w Juventusie tegorocznego mistrza Włoch, w Milanie pogromcę Manchesteru, a Interze triumfatora LM. Miłość do zespołu nie wyklucza zdrowego rozsądku.rolą kibica jest wiara w klub do samego końca, a ty odrazu wyskakujesz z tekstami "moratti się wycofa z futbolu", "trzeba zejść z oczekiwnaniami na zmienie" itd.
Więc te słowa o 50/50, zwłaszcza w świetle meczów w grupie (gdzie Inter nie grał o pietruszkę przecież i naprawdę się sprężał) możesz odłożyć do szuflady i wyjąć w lepszych dla calcio czasach.



