Czy Henry w którymś momencie swojej kariery był najlepszym piłkarzem na świecie?guru pisze:Nie tak dawno mieliśmy- Henry. Jakoś nie przypominam sobie żebym go nazywał Bogiem.
Masz rację, ale mam na myśli to, że Arsenal nie potrafi grać takim pressingiem, który by nam poważnie utrudnił zabawę i tyle. Nie jesteście przyzwyczajeni do takiej gry a przeciwko Barcelonie jeżeli już chce się grać pressingiem to najwyższej próby. Można z nami walczyć innymi sposobami bo pressing jest fajny, ale w słabym wykonaniu może się stać bronią obosieczną. Gdybyście wyszli wysoko to każdy przegrany pojedynek indywidualny natychmiast robiłby przewagę, wyrwę w Waszej obronie. To nie takie proste założyć sobie, że gramy pressingiem i już.guru pisze:Jednak nie wydaje mi się, ze mogli by sobie tak hasać grając z drużyna, która potrafi grac pressingiem.
Nie powinno Cię to dziwić bo Arsenal i Barcelona grają w tę samą grę (mam na myśli sposób gry), ale wykonawców to my mamy lepszych. Tylko tyle i aż tyle. Piłka jest tylko jedna a więc zespół, który zdobędzie przewaga w tym elemencie automatycznie pozbawia niemal wszystkich argumentów rywala. Dlatego wielu kibiców Barcelony cieszyło się z wylosowania Arsenalu a nawet jeśli nie cieszyło to przynajmniej nie byli zmartwieni.guru pisze:Jednak dziwi mnie, ze Arsenal w tak łatwy sposób oddal inicjatywę Barcelonie.


