Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 08 kwie 2010, 23:18

Taka żenada z tym Samuelem, że szkoda gadać. Ta telenowela się prędko nie skończy a Samuel choć dla klubu zrobił maksymalnie dużo to pozostawia po sobie smród czego zresztą niektórzy się spodziewali.

Nie chce mi się nawet zagłębiać bardziej w tę sprawę bo to jeden wielki cyrk, ale na pierwszy rzut oka wygląda na to, że dał ciała agent Kameruńczyka.
Wydaje się, że operacja transferowa, do jakiej doszło minionego lata to nie był transfer, a „czasowe wypożyczenie” - termin taki pojawia się w kontrakcie Eto'o. Fakt ten potwierdza sam Mesalles, jednak zaznacza, że w duchu tego kontaktu było „sprzedanie” Kameruńczyka, a nie wypożyczenie.
Sanllehí i Mesalles przedstawili różne wersje. Reprezentant Eto'o uważa, że po „otrzymaniu zgody” ze strony FC Barcelona, wysłali fax z Mediolanu o transferze do Interu, w którym Kameruńczyk zachował sobie prawo do domagania się od Barcelony 15% kwoty transferu. Mesalles przyznał, że powinien był „zapisać taką opcję” w kontrakcie transferu/ wypożyczenia, ale „wszystko działo się bardzo szybko” i dlatego wysłał oddzielny dokument, w którym uzależniał złożenie podpisu przez Eto'o od zapłaty 3 milionów euro.
Nie wiem czemu zabrało się Wam na jakieś fantazje o ukaraniu Interu :badziewie:

Wróć do „Hiszpania”