Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 08 kwie 2010, 23:29

SexyBitch pisze:uz odpuszcze troszke nierealne nazwiska jak Villa czy Benzema , ale juz taki Aguero ,
To żeś napisał. Twoim zdaniem Aguero, drugą największą gwiazdę Argentyny, jeden z większych talentów i jednego z najbardziej pożadanych graczy świata jest łatwiej wyrwać niż Ville czy Benzemę? :lol:

O Berbatovie i Tevezie już się nie będę rozwodził. Moim zdaniem zrobiliśmy błąd latem pozwalając odejść Tevezowi i w tym sezonie to wychodzi. Może niektórzy są zadowoleni z Berby, ja się po nim spodziewałem znacznie, znacznie więcej. Generalnie zgadzam się z Kamilem poza kwestią sprzedaży Bułgara. Wydaliśmy na niego krocie, walczyliśmy o niego długo, oddaliśmy z jego powodu Teveza - zagrał(gra) IMO średnie dwa sezony ale pozbywanie się go teraz nie opłaca nam się z ekonomicznego punktu widzenia a sam chciałbym jeszcze Bułgara zobaczyć przez jeden sezon licząc, że wreszcie mnie oczaruje swoją grą i zacznie grać na miarę oczekiwań.

Nie wiem kim jest nasz nowy nabytek. Jakoś nie podnieciłem się kiedy zobaczyłem newsa, że do nas trafił, już tak wiele tych anonimowych dla mnie talentów do nas trafiło, że jestem sceptycznie nastawiony. W dodatku kolejny Południowiec. Zobaczymy czy coś z niego będzie. Też byłbym wdzięczny gdyby Corinthians coś o nim skrobnął. Jego transfer załatwia sprawę ataku bo nie wierzę, że teraz zainwestujemy w jakieś mocne nazwisko. Tak więc możemy pożegnać marzenia o Villi. A szkoda. Ferguson nadal sępi kasę i liczy, że odkryje wielkie talenty nie wydając wielkich sum mimo, że nie wiemy ile za niego daliśmy. Zobaczymy, chłopak zasługuje na kredyt zaufania jak każdy. W pewnym sensie to bezpieczne rozwiązanie - jak pisałem wcześniej, mocne nazwisko - rezygnacja z Owena, w tej sytuacji Ferguson zostawia sobie furtkę, kupuje jakiś super talent z Meksyku ale naszym 3 napdziorem pewnie wciąż będzie Owen. Żeby nie było tylko jak teraz w meczu z Bayernem - mielibyśmy Rooneya, Berbatova, Owena, Dioufa, Machede, Welbecka i nasz nowy talent a Ferguson pewnie i tak wolałby postawić na połamanego Rooneya. Ech, zobaczymy, oby nas zaskoczył.

Dziś podczas meczu LFC - Benfica komentator cały czas mówił, że jesteśmy dogadani z Benficą i Di Maria trafia do nas po sezonie za 40 mln. Skąd oni te bzdury biorą? Swoją drogą dziś Di Maria oprócz dobrze bitych rożnych nic nie pokazał przeciw Johnsonowi. Zupełnie nic.

Wróć do „Anglia”