Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 09 kwie 2010, 9:43

Bo u Was w ogóle wszyscy są kryształowi i zawsze zachowują się z dużą klasą. Nic tylko wielbić i pisać pieśni pochwalne!

Dopiero ktoś się tutaj żalił i wytykał nam, że nikt nas nie lubi. Teraz kolejny jegomość przychodzi żalić się na wypowiedzi Fergusona. Nie macie nic ciekawszego do roboty? :lol:
Tak jakby Szkot zawsze prawił mądre rzeczy - przecież nie dostał tytułu za mądrości jakie prawi :rotfl: W futbolu chyba nie ma takiej osoby, bo to przecież środowisko, gdzie raczej ludzi błyskotliwych za wielu nie ma. W każdym razie nie sadzę, żeby akurat teraz Fergie gadał głupoty. Pech? Zależy z jakiej strony patrzeć. Wymuszenie kartki? Oczywiście. To zapewne nie był błąd sędziego, ale arbiter wydawał się nie być chętny karać Rafaela, ale po interwencji Riberyego i spółki szybko zmienił zdanie. Mnie to zawsze denerwowało najbardziej - piłkarze są od tego, żeby grać, a nie wyrzucać rywali z boiska.

PS Nie wiem skąd wziąłeś te 90 min. Oglądnij raz jeszcze finał. Nie będę nic podpowiadał, ale jak już tak szczegółowo liczysz każdą minutę (ot owa 40-stka), to i w tym przypadku powinieneś być równie skrupulatny 8)

Wróć do „Anglia”