Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 09 kwie 2010, 11:00

Mentor pisze:Ta telenowela się prędko nie skończy a Samuel choć dla klubu zrobił maksymalnie dużo to pozostawia po sobie smród czego zresztą niektórzy się spodziewali.
Któż zrezygnowałby z 3 mln euro, tylko po to, by "nie było smrodu"? Zapewne ani ja, ani Ty. A nawet przyjmując skalę - 1/3 rocznych dochodów, to też jest to kwota, z której się łatwo nie rezygnuje - dla każdego pracującego.
Wydaje się, że operacja transferowa, do jakiej doszło minionego lata to nie był transfer, a „czasowe wypożyczenie” - termin taki pojawia się w kontrakcie Eto'o. Fakt ten potwierdza sam Mesalles, jednak zaznacza, że w duchu tego kontaktu było „sprzedanie” Kameruńczyka, a nie wypożyczenie.
To też kupy się za bardzo nie trzyma, bo jak w 5-letnim kontrakcie i to zawierającym zapewne inne warunki, niż kontrakt Eto'o z Barceloną może być użyte słowo wypożyczenie, skoro Kameruńczyk miał już tylko rok do końca umowy i na taki okres, mogło dojść do wypożyczenia. Natomiast normalny kontrakt z Interem Eto'o mógłby podpisać dopiero w styczniu tego roku, co oczywiście miejsca nie miało, bo podpisał go latem. Żaden inny klub nie mógł sobie od stycznia negocjować z Eto'o i wziąć go za darmo od najbliższego lata, więc całe to ujęcie jest co najmniej niefortunne. Można się spierać, czy termin "wypożyczenie" automatycznie czyni właśnie to wypożyczenie z najzupełniej normalnego transferu, jednak z punktu widzenia znanych mi przepisów nie ma to żadnego logicznego sensu.
i dlatego wysłał oddzielny dokument, w którym uzależniał złożenie podpisu przez Eto'o od zapłaty 3 milionów euro.
Po czym pomimo braku 3 mln, Eto'o ten kontrakt podpisał...
Mentor pisze:Nie wiem czemu zabrało się Wam na jakieś fantazje o ukaraniu Interu :badziewie:
Przecież to jasne dlaczego. Oczywiście do niczego takiego nie dojdzie, ale tego typu wnioski nasuwają się same :P Ktoś tu mocno kręci. Agent na pewno mógł się zachować lepiej, ale widać też od razu, jak kręciła tu Barcelona, by tylko nie zapłacić swojemu zawodnikowi (jak wypożyczenie, to Eto'o jest jeszcze zawodnikiem Barcy).

Wróć do „Hiszpania”