Fabregas był gotowy do gry, miał tylko stłuczoną nogę. Po wejściu Puyola pękła mu kość strzałkowa i dlatego jest kontuzjowany.
I dlatego po "faulu" Puyola dziarsko zabrał się za wykonywanie karnego, a dopiero po pierd.nięciu z całej siły z jedenastki nie mógł ustać na nogach
Ja rozumiem że ciężko jest pogodzić się z faktem, że Wenger przegrał wam sezon ryzykując zdrowiem Cesca i Gallasa, ale negowanie tego nic nie zmieni...


