Chyba nie bardzo hipokryzja. Ja tam nie lubiłem szczerze Kaczyńskiego, ale żałować śmierci prezydenta Polski będę zawsze bez względu na to kim by nie był i jakich by nie miał poglądów. A poruszenie musi być wielkie, bo zginęła wiele znacząca osoba, nie uważasz że to logiczne i normalne?cru pisze:Zaden z was w tygodniu poprzedzajacym smierc obydwu pewnie nawet na chwile o nich nie pomyslal, a nagle jak juz ich nie ma to wielkie poruszenie? Hipokryzja i nic wiecej.



