Re: Katarstrofa prezydenckiego samolotu

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: Katarstrofa prezydenckiego samolotu

Post autor: krzychu212 » 10 kwie 2010, 17:29

Wilmore pisze:Mam w nosie śmierć Prezydenta, bo on i tak na jesieni przegrałby wybory. To i tak nie był nigdy mój prezydent, tylko prezydent wyborców PiS.
Ależ chyba każdy się zgodzi(no przesadzam z tym 'każdym'), że Kaczyński był bardzo partyjnym prezydentem, co nie znaczy, że przez to nie powinno się mieć szacunku dla niego, a takim szacunkiem wg mnie jest chociażby odrobina żalu po jego stracie. Aha i jeszcze ten tekst z 'prezydentem wyborców PiS'. Nie wiem co chciałeś przez to powiedzieć, czy to że jeśli wygra teraz Komorowski, to będzie prezydentem wyborców PO, czy może miał być w tym zdaniu ukryty sens odnoszący się do skończenia z tymi głupimi wyborami, bo przecież nie dość że cały naród nie idzie do wyborów to jeszcze ostateczny zwycięzca nie ma poparcia 100% głosujących. Może zróbmy tak jak w Watykanie, zamknijmy się w jakimś miłym pomieszczeniu i czekajmy aż tak bardzo się sobą znudzimy, że puścimy biały dymek... Ten człowiek był wybrany w powszechnych wyborach czy to się komuś podoba czy nie (od razu zaznaczam, że mi się to nie podobało, ale to był prezydent Polski i zawsze życzyłem mu jak największych sukcesów, bo takowe byłyby sukcesem naszego państwa).

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”