to nie jest kwestia,ze nie ma mocnych,TYLKO kwestia tego,ze trenerem hiszpanii,jest czlowiek ze srodowiska madryckiego
ciekawe czy jakby trenerem kadry zostal ktos z obozu katalonskiego to valdes nie tylko nialby miejsca w kadrze,ale przy OBECNEJ formie nie bylby tym pierwszym
tylko o to kwestie trenera sie rozchodzi,bo chociazby argument zgrania z obroncami odapada,bo srodek defensywny gra z nim na codzien w klubie,dodajac 3 pomocnikow mamy prawie polowe kadry



