Inter-Juventus
Mimo, że oba zespoły grają o całkowicie inne cele, to jednak dzisiaj emocji oraz futbolu na najwyższym poziomie z pewnością nie zabraknie. Inter walczy o mistrzostwo kraju i mając punkt straty do Romy oraz zaledwie 3 "oczka" przewagi nad Milanem, bardzo potrzebuje zwycięstwa w starciu z Juventusem.
Dla podopiecznych Jose Mourinho, oprócz chęci pięcia się w górę tabeli, ważny jest także prestiż, bo ekipa z Turynu to ich odwieczny rywal i nawet jeśli nie walczy o to samo co mediolańczycy, to jednak zwycięstwo nad Starą Damą niezwykle podnosi morale zawodników. Dlatego możemy być pewni, że miejscowi zrobią wszystko, aby zgarnąć całą pulę, gdyż mają bardzo dużo do zyskania.
Patrząc na ostatnią formę Interu nie ma wątpliwości, że nie jest ona najwyższa, ale też nie mowy o jakimś "dołku". Mistrz Włoch na początku marca tylko zremisował u siebie 0:0 z Genuą, a potem nieoczekiwanie przegrał 3:1 ze słabiutką Catanią. Po kolejnym remisie z Palermo wydawało się, że piłkarze Mourinho przeżywają lekki kryzys, jednak takie spekulacje zostały szybko rozwiane, po wygranej przed własną publicznością 3:0 z Livorno. Późniejsza przegrana w meczu na szczycie z Romą jest w pewnym sensie wytłumaczalna, a wygrana w następnej kolejce 3:0 z Bologną potwierdza fakt, że na San Siro Inter gra bardzo skutecznie w ataku oraz czujnie w bloku defensywnym.
W minionej kolejce dzisiejsi gospodarze zremisowali we Florencjii 2:2, co pokazuje, że w ostatnim czasie grają zwyczajnie "w kratkę" i nie wiadomo czego można się od nich spodziewać. Jednak w spotkaniach z mocnymi rywalami mediolańczycy nie zwykli przegrywać (2 zwycięstwa z Milanem oraz awans do półfinału Ligi Mistrzów) i dziś ten scenariusz powinien się raczej powtórzyć.
Juve z kolei w ostatnim czasie gra bardzo słabo i musiałoby dziś wznieść się na absolutne wyżyny, aby wywieźć z Mediolanu korzystny wynik, jakim niewątpliwie byłby remis. Ekipa z Turynu (walcząca już tylko o 4. miejsce w stawce) miała fatalny przełom grudnia i stycznia, kiedy to przegrała 5 spotkań na 6 rozegranych i jak kilka dni potem wydawało się, że ten kryzys został zażegnany (3 zwycięstwa w 4 meczach), nagle znów coś stanęło w grze "Starej Damy". Co prawda później udało się jej wygrać dwa razy z rzędu u siebie (1:0 z Cagliari oraz 2:1 z Atalantą), ale po prawdziwych męczarniach z rywalami ewidentnie z niższej półki. Jednak bardziej uwagę zwracają porażki 3:0 z Udinese, 3:1 z Napoli czy 1:0 z Sampdorią, które obnażyły wszelkie braki defensywne Juventusu.
Jeśli Inter w pełni to wykorzysta, to powinien dziś zdobyć cenny komplet punktów!
http://swiatpilki.com



