JUVE dobrze gra piłką, świetnie, że wrócił Diego, bo bez niego wyprowadzenie piłki wyglądało ostatnio miernie. Szkoda, że wrócił Momo, bo fatalnie się zachował w pierwszej połowie.
No nic trzeba liczyć, że Inter za wiele nie będzie szedł stroną Zebiny (gdzie on łaził w pierwszej połowie?) i że będą oszczędzali się Cl, bo mimo niezłej gry szans na bramki w drugiej połowie dla JUVE większych nie ma.
a mnie się taka chwilowa odmiana się nawet podoba. Nawet "małpowanie" po kartce Sissoko udało mi się usłyszećkiepsko się ogląda bez komentarza


