Faul obrońcy był wyraźny. To, że nie spowodował on bezpośrednio upadku to inna sprawa. Czerwo można było dać, ale to kwestia interpretacji. Taka linia obrony nie jest całkowicie bezpodstawna, aczkolwiek dla mnie za słaba. Fakt.
Z Kamenim czy bez niego, Espanyol raczej niewiele ugra, więc o co tyle szumu? To tylko bramkarz i to średniej klasy.



