Dla niektórych wszystko musi byc czarne albo białe, bez odcieni szarości. Jesli chcesz to moge przedstawic jasne stanowisko: na chwile obecna Barcelona jest silniejsza. Jesli wygracie dwumecz (poza jakimis kosmicznymi błedami arbitórw) takze uznam ze jestescie lepsi, nie ze Inter nie był skoncentrowany, czy ze Milito ubrał zle buty. Nawet jak jakimś cudem to Inter bedzie miał wiecej okazji i bedzie prowadził gre, a strzeli mniej bramek, tez bede wiedział kto zasłuzenie awansował do finalu.
Widze, ze jednak nie załapałes o czym jest dyskusja. Bardziej rozstrzygamy kwestie, czy bedzie to rywalizacja czy bedzie to strzelanie do jednej bramki jak ze Stuttgartem czy Arsenalem (czy chociazby Interem w grupie). Jestem osoba na tyle racjonalnie podchodzaca do pilki, ze wiem jaki styl prezentuje Inter i wiem jakie zagrozenie moze stworzyc tak dobrze wyszkolona technicznie druga linia. Obserwuje mecze Interu praktycznie wszystkie i wiem, ze Inter czesto nie wchodzi w gre w normalny sposób i nie jest to do końca spowodowane umiejetnosciami czy tez ich brakiem. Chyba, ze druzyna moze byc tylko dobra albo słaba, nie moze miec słabszych momentów, meczów w sezonie? Uprzedzajac pytania Barcelona moze pogonic nawet zdeterminowany Inter, nigdy takiego czegos nie napisałem.
Chcecie rozpatrywac zerojedynkow? OK. Mam rozumiec, ze jak Barcelona przegra to nie bedzie tekstów o autobusach w bramce, antyfutbolu i tak dalej?



