Tam Inter mnie zaskoczył, że się tylko bronił, nie starał się utrzymywać przy piłce, prowadzić grę jak przystało na gospodarza. Inter stał za podwójną gardą i to mu się udało, ale nie był to szczególny mecz w wykonaniu Interu. Choć trzeba zauważyć, że to była pierwsza kolejka i w tak wczesnej fazie nie zawsze gra się o komplet punktów. Tym bardziej gdy rywal jest taki jaki był.no tak ale piszesz o meczu na CN a chcialem rozmawiac o tym na meazza.
Ogólnie to ja bym nie odnosił się do meczów grupowych jak do wyroczni. Faza pucharowa wygląda inaczej i tu gra się nie o punkty a o każdą bramkę. W dodatku gra obu zespołów trochę się zmieniała. Wtedy do Inter 11 dopiero wchodzili nowi zawodnicy, wtedy Inter zagrał 4-3-1-2 teraz zagra 4-2-3-1, na który w międzyczasie z dobrym skutkiem przeskoczył Mourinho. Dzięki temu też nie będzie miejsca dla fatalnego z Barcą i ogólenie słabego Muntariego. Barcelona też troszkę się zmieniła (Messi gra inaczej).


