Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Post autor: miguel indurain » 17 kwie 2010, 13:51

Babel pisze:Dla niektórych wszystko musi byc czarne albo białe, bez odcieni szarości. Jesli chcesz to moge przedstawic jasne stanowisko: na chwile obecna Barcelona jest silniejsza. Jesli wygracie dwumecz (poza jakimis kosmicznymi błedami arbitórw) takze uznam ze jestescie lepsi, nie ze Inter nie był skoncentrowany, czy ze Milito ubrał zle buty. Nawet jak jakimś cudem to Inter bedzie miał wiecej okazji i bedzie prowadził gre, a strzeli mniej bramek, tez bede wiedział kto zasłuzenie awansował do finalu.

Widze, ze jednak nie załapałes o czym jest dyskusja. Bardziej rozstrzygamy kwestie, czy bedzie to rywalizacja czy bedzie to strzelanie do jednej bramki jak ze Stuttgartem czy Arsenalem (czy chociazby Interem w grupie). Jestem osoba na tyle racjonalnie podchodzaca do pilki, ze wiem jaki styl prezentuje Inter i wiem jakie zagrozenie moze stworzyc tak dobrze wyszkolona technicznie druga linia. Obserwuje mecze Interu praktycznie wszystkie i wiem, ze Inter czesto nie wchodzi w gre w normalny sposób i nie jest to do końca spowodowane umiejetnosciami czy tez ich brakiem. Chyba, ze druzyna moze byc tylko dobra albo słaba, nie moze miec słabszych momentów, meczów w sezonie? Uprzedzajac pytania Barcelona moze pogonic nawet zdeterminowany Inter, nigdy takiego czegos nie napisałem.

Chcecie rozpatrywac zerojedynkow? OK. Mam rozumiec, ze jak Barcelona przegra to nie bedzie tekstów o autobusach w bramce, antyfutbolu i tak dalej?

to ze bedzie autobus o tym wie kazdy nawet malo ogarniety pilakrsko fan. tutaj nie ma zadej tajemnicy w tym. taktyka facetow typu mou czy benitez jest tak prosta jak budowa cepa. mozna doszukiwac sie w tym elementow geniuszu, ale kazdy ma to co lubi. dlatego o gustach dyskutowac nie bedziemy.

natomiast...

zobaczymy wiec, przy zalozeniu wygranej barcy, jak bedziemy sie tlumaczyc z porazki. moge sie juz dzis zalozyc ze bedzie pisanie podobne do tego co zaprezenteowal (L)oczkerson wyzej: stali w polu karnym, przygladali sie, nie bylo agresji jak z chelsea blablabla. obysmy tylko nie poszli drogą guru. zakladzik?

natomiast mecz uwazam za otwarty z szansami 50/50 bo to obecnie chyba dwie najlepsze druzyny starego kontynentu.taki powinien byc finał, ewentualnie united. z tym ze, tu chyba sie zgodzisz, tylko jedna z nich jest faworytem tego meczu, ale tylko faworytem.

Wróć do „Puchary Europejskie”