Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Post autor: (L)oczkerson » 17 kwie 2010, 14:06

to ze bedzie autobus o tym wie kazdy nawet malo ogarniety pilakrsko fan
Autobus od gry defensywnej różni się dla mnie pewnym dość istotnym faktem. Mianowicie można grać defensywnie i być aktywnym na boisku, a można też stać w polu karnym i tylko wybijać piłki.
zobaczymy wiec, przy zalozeniu wygranej barcy, jak bedziemy sie tlumaczyc z porazki. moge sie juz dzis zalozyc ze bedzie pisanie podobne do tego co zaprezenteowal (L)oczkerson wyzej: stali w polu karnym, przygladali sie, nie bylo agresji jak z chelsea blablabla. obysmy tylko nie poszli drogą guru. zakladzik?
naprawdę nie mam co robić tylko tłumaczyć porażkę Interu przed meczem :roll: . Tym bardziej, że Interu kibicem nie jestem :P . Pisze jak jest. Inter to zespół, który w wielkim stopniu jedzie na motywacji. Tak jak Barcelona jedzie na wirtuozerii i umiejętnościach technicznych, tak Inter jedzie na motywacji i sile. I przestań się upierać, że ocena motywacji Interu jest zależna od wyniku. Naprawdę nie jesteś w stanie wyobrazić sobie Interu, który twardo walczył, ale po prostu przegrał z Barcą?
Zresztą nikt nie napisał, że Inter jak będzie zmotywowany to wygra. Inter jak będzie zmotywowany to może z Barceloną walczyć, bez motywacji natomiast są na straconej pozycji i tyle.
natomiast mecz uwazam za otwarty z szansami 50/50 bo to obecnie chyba dwie najlepsze druzyny starego kontynentu.taki powinien byc finał, ewentualnie united. z tym ze, tu chyba sie zgodzisz, tylko jedna z nich jest faworytem tego meczu, ale tylko faworytem.
sam sobie zaprzeczasz. Albo szanse są równe i nie ma faworyta, albo faworyt jest jeden i szanse nie wynoszą 50-50. Nie bawmy się w udawaną kurtuazję. Nikogo nie obraża fakt, że Barcelona jest ewidentnym faworytem tego pojedynku.
I jeszcze raz się powtórzę mecze grupowe mają małe znaczenie w kontekście najbliższych dwóch pojedynków.

Wróć do „Puchary Europejskie”