Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: BarcaQzYN » 17 kwie 2010, 22:51

Akurat Alves dzisiaj brutalnie nie zaatakował ani razu. Kilka fauli to zupełnie wyimaginowane sytuacje. Bardzo nie podobała mi się praca sędziego, podobnie jak gra Barcy. To ekstradefensywne ustawienie wcale mnie nie przekonuje. Maxwell grał raczej jak drugi lewy obrońca, Pedro zbiegał ciągle do skrzydła, Messi cofał się po piłkę od środka i w rezultacie przeważnie nikogo nie było z przodu. Jak dla mnie bez sensu. Teraz już nie można sobie pozwolić na stratę żadnego punktu, będzie cholernie ciężko.

Wróć do „Hiszpania”