Może i racja. Ja się już przyzwyczaiłem do Interu w 4-2-3-1, który mi się bardziej podoba od 4-3-1-2, ale fakt faktem, że ta druga koncepcja w Interze dalej żywa. Ale ja i tak bym postawił na ten pierwszy.
1- Daniel Alves i Maxwell by musieli bardziej pilnować się w obronie i może nie siedzieliby gównie na połowie Interu.
2- Inter u siebie powinien walczyć o te 1-0, a w 4-3-1-2 wyjdzie z tego tyle, że Inter będzie się bronił cały mecz i tu pojawia się pytanie retoryczne: Czy z Barceloną można wygrać broniąc się przez 180 minut?
3- Grać samym środkiem z Barceloną nie jest łatwo, od kiedy grają wysokim pressingiem zaraz po stracie.


