Wiem, że trochę zboczyłem z tematu, ale tak jakoś się rozpisałem niepostrzeżenie.
Wracając do Twojego posta. Zarzucasz mi czarną magię, choć mam powody, by wysnuwać takie bardzo mocne nadzieje. Skoro ten zarzut jest to dla Ciebie taki dobry, to powiem, że sam robisz to samo. O tutaj:
Może może może. A może nie będzie, na co wskazują niemal wszystkie przesłanki. Na dziś jest gorszym napastnikiem. Dużo gorszym. Są też w tym samym wieku, więc wybacz, ale to zgadywanie, a może raczej patrzenie życzeniowe z Twojej strony. Jeśli zgodnie z moimi przewidywaniami pozostanie w Realu, to będę zadowolony, kiedy osiągnie on poziom Pipity. Nie musi go prześcigać. Zakładając, że Higuain nie zatrzyma się w rozwoju i tak zawsze będzie przed nim.Etus2 pisze:Benzema jak dla mnie może być lepszym napastnikiem i w tych ważniejszych meczach nie spalać się tak jak Igła.



