Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15782
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2329
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Magnum » 20 kwie 2010, 2:46

Menadżer Liverpoolu, Rafael Benitez przyznał na łamach angielskiej prasy, że od jego zespołu za dużo wymagano w tym sezonie, stąd teraz spory zawód ze strony fanów.

Hiszpański trener znalazł się w ogniu krytyki po tym, jak nie potrafił awansować z Liverpoolem z grupy w Lidze Mistrzów. Teraz wiele wskazuje na to, że nie uda się także wywalczyć prawa udziału w kwalifikacjach tych rozgrywek, bowiem The Reds zajmują 7. miejsce i tracą do czwartego, premiowanego eliminacjami Ligi Mistrzów osiem punktów.

- Na początku sezonu wymagania względem nas były bardzo duże, ale to jest zrozumiałe. Premier League jest trudną ligą i jeśli chcesz w niej osiągać sukcesy, musisz wszystko robić perfekcyjnie. To jednak czasami bywa trudne, bo nie zawsze da się z zawodników wykrzesać maksimum zaangażowania - mówi Benitez.

Szkoleniowiec klub z Anfield Road uważa, że w dużej mierze jego plany zostały pokrzyżowane przez kontuzje kluczowych graczy. - Od początku rozgrywek mieliśmy olbrzymie kłopoty z urazami. Zdarzało się nawet, że jedenastu zawodników pierwszego składu leczyło kontuzje w tym samym czasie. Możemy mówić o moich błędach, ale jeśli tylu piłkarzy naraz jest wykluczonych z gry, to ciężko grać na najwyższym poziomie w każdy weekend - narzeka menadżer Liverpoolu.
Wenger swoje teksty ma i wkurzać też potrafi, ale przynajmniej nie mowi ze za duzo sie od nas wymaga :lol:. Ja bym tego gościa miał dosyć. Najpierw gwarantuje 4 miejsce teraz mówi ze za duzo od niego wymagano :lol: Od klubu, ktory zdobyl puchar Europejski 5 razy i ma najwiecej trofeów ligi angielskiej, wymaganie choćby 4 miejsca to za dużo? Bądźmy poważni :lol:
Ostatnio zmieniony 20 kwie 2010, 6:25 przez Magnum, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Anglia”