Chyba tylko Pinto pewnie nie mający takiej koszulki jak inni nie był brany pod uwagę, kiedy schodził Ibra. Przynajmniej ktoś na lewej stronie był w defensywie, bo zapowiadało się na jeszcze większy wpierdol.grzegorzfcb pisze:A i tak to mnie rozjebało najbardziej: przy 3:1 schodzi Ibra, wchodzi Abidal, Na ławie są Henry i Bojan, a Pep posyła do ataku Pique i nasza ofensywa zaczyna był wmiarę groźna i sprawna. Nawet jeśli Inter się cofnał za bardzo. to jest kuriozum [k****]



