Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Post autor: Jarzinho » 21 kwie 2010, 19:13

EnJoy's
Etus2 pisze:dokładnie i vice versa , rozumiem że odreagowujesz już przegrane kolejne mistrzostwo ?
To jest odpowiedź na poziome tego debila.

Ja tak jak pisałem Inter mi zaimponuje i zdobędzie mój szacunek jeśli zagra tak jak wielu zapowiadało. Brawo bo zrobili świetną robotę, skasowali wiele argumentów Barcy, a przy tym wykorzystywali swoje przewagi. Niewielu potrafi dużo mówić i to później przelewać na murawie. Najbardziej wk... mnie to, że daliście nam podwójnego konia trojańskiego. :lol: To było zamierzone. :idea:

Teraz przechodząc do spraw śmiesznych i żałosnych(przez mecz Lakers nie miałem okazji włączyć się w ta parodię dyskusji). Ja rozumiem jeśli kibic który nie lubi Barcy przychodzi w jej temat się ponapinać pośmiać itp. Ma argumenty OK. ale jeśli przychodzi taki debil jak Loker, Etus2, kaczy i ośmiesza się tak jak kiedyś RealFan wyjeżdzając ze spalonym w GD to chyba panowie dajcie sobie na wstrzymanie. Jak kibic Realu może się śmiać z Barcelony, dlatego, ze jako jedyna co roku trzyma honor La Liga?, dlatego, że nie ośmiesza się odpadając co roku w 1/8?, dlatego, ze jej zawodnicy nie świecą w wywiadach a na boisku w GD, czy może dlatego, ze nie ma takiego Valdano. Kibic Arsenalu śmieje się z Barcelony... Kibic tego samego klubu, który niedawno został ośmieszony nie tylko na przestrzeni dwóch spotkań. Barcelona w dwumeczu ośmieszyła całą otoczkę jaka jest wokół Arsenalu tworzona przez jego fanów, trenera, wyspiarzy czy zawodników. Zgwałciła ich filozofię bardziej niż Real w zeszłym sezonie w Madrycie. Arsene teraz może się napinać.

Ludzie zanim coś napiszecie oddzielcie swój orgazm po porażce Barcy od realiów i zaistniałych na fakcie wydarzeń. Spalony był na Milito był, pierwszego nie było, karny był- był. Być może Alves mógł brać przykład z Drogby i ze dwa razy jebnąć o glebę, bo widać taki upadek nawet nie wystarczył.
Inna ostatnia sprawa, czy jeśli kibic Barcy napiszę, ze był spalony przy bramce Milito i karny na Alvesie to oznacza, że sędzia skrzywdził Barce. Być może ale sędzia skrzywdził także Inter i nie mogę zrozumieć dlaczego nagle pojawiają się posty, ze kibice Barcy zwalają winę na sędziego, bo wytknęli mu błędy.
Barca sama sobie w tym spotkaniu rzucała kłody pod nogi, a Pep postarał się żeby były jak największe. Jednak jest rewanż i jest możliwość odkupienia i nawet w przypadku odpadnięcia zostawienia lepszego wrażenia. W końcu Barca to nie Real.


wp // fieldy

Wróć do „Puchary Europejskie”