Ja pierdu! Można tak pisać i pisać, a rzeczywstości i tak się nie zakłamie. Nani, Gibson, Carrick - jeśli to nie było "pół sytuacji" (nie mówiąc już o strzaleRewanż z Manu - niemal cała druga połowa to hokejowy zamek na Angolach a po golu na 3-1 to także gospodarze nie stworzyli pół sytuacji, tak ładnie kontrowali mecz. Wiem, wiem że grali w ziesiątkę, ale mieli 1 minut na gonienie wyniku a nie oddali nawet strzału.
A Złotą Piłkę nie dostaje się tylko za LM. W tym roku dochodzi jeszcze Mundial. Ja nie widze powodu, dla którego Rooney miałby klękać przed Robbenem. Przed Messim - owszem, ale przed Holendrem? W żadnym wypadku.
Opamiętajcie się


