Nie zgodzę się. Manchester przegrał(lub wygrał niewystarczająco wysoko) najważniejsze mecze w tym sezonie właśnie wtedy kiedy Rooney skręcił kostkę. Przegrana z Chelsea w meczu o mistrzostwo, remis z Blackburn oddalający nas od tytułu i wygrana z Bayernem kiedy grał na jednej nodze. Nie twierdzę, że Roo jest dla nas ważniejszy niż Robben dla Bayernu (mimo, że Bawarczycy wygrali z nami bez Holendra) ale, że obaj w tej chwili decydują o obliczu swoich drużyn i gadanie ten jest ważniejszy jest dla mnie bez sensu. Bez Robbena Bayernu nie byłoby w dalszej części LM, bez Rooneya MU pewnie nie walczyłby wciąż o mistrzostwo bo to jego bramki i gra pozwoliły nam zapomnieć o stracie Ronaldo. Mają różne pozycje na boisku i ciężko ich porównywać. To co ich łączy to, że obaj mają wielki wpływ na wyniki swoich drużyn.Łukasz_ pisze:Moim zdaniem jest ważniejszy dla Bayernu w tym sezonie niż Rooney dla MU.
To o czym pisze Ebi, że przegrywając 3:2 nie stworzyliśmy żadnej sytuacji wynika właśnie z tego, że nie mamy nikogo kto może nam go zastąpić stąd odpadnięcie z LM i przegrane kluczowego meczu w lidze.
Robben jest fantastyczny w tym sezonie i moim zdaniem jest w pełni uzasadnione zgłaszanie go do Złotej Piłki ale jednocześnie deprecjonowanie gry Rooneya w tym sezonie jest mocno nieuczciwe. Bayern jeszcze nie wszedł do finału - śmiem twierdzić, że w przypadku odpadnięcia z LM i braku sukcesu Holandii na MŚ to Anglik będzie poważniej traktowany w walce o tę nagrodę od Arjena, nawet mimo braku sukcesu Anglii. Zgadzam się z Michałem, że o sukcesie zadecyduje sukces międzynarodowy i zapewne bardzo dużą rolę odegra to kto wygra MŚ ale na tę chwilę widzę 5 poważnych pretendentów do ZP i zależnie od ostatecznego wyniku LM + MŚ myślę, że o tę nagrodę powalczą Messi, Rooney, Robben, Xavi i Sneijder. Kolejność nieprzypadkowa. Wszyscy Ci piłkarze w obecnym sezonie grają bardzo dobrze i mają kolosalny wpływ na wyniki swoich drużyn. Dzisiaj mówi się o Robbenie bo wczoraj zagrał kapitalne spotkanie i w ostatnim czasie praktycznie w pojedynkę ciągnie grę Bayernu dając Bawarczykom awans do kolejnych rund LM ale mimo jego świetnej postawy, która mi bardzo imponuje nie stawiałbym go przed Rooneyem. Przynajmniej jeszcze nie w tym momencie sezonu.



