Potem potoczyło się już wszystko normalnie.
Ja w ogóle na początku nie chciałem van Gaala, potem, w trakcie przygotowań do sezonu, byłem nim zachwycony po genialnej taktycznie zmianie z Klinsmanna, potem znów stare wątpliwości wróciły na początku sezonu. Ale ogarnęło się wszystko i nie mam już zadnych wątpliwości, że to właściwy człowiek na właściwym miejscu. Hut ab!


