Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Babel » 23 kwie 2010, 11:53

Sugerowałbym obejrzec kilka meczów ligowych np. z wyzej wymienionym Juventusem i dopiero pozniej ferowac wyroki, ze Inter sie rzekomo bronił 10-tka zawodników. Rzadko kiedy Inter w Serie A broni sie całym zespolem. Inna kwestia to nie forsowanie tempa, oddawanie incjatywy rywalowi, nastawianie sie na kontry, jedno kluczowe podanie, a inna bronienie sie cala druzyna. W sprawie Ibrahimovica i jego rzekomych problemów w meczach o najwyzsza stawke. Pamietacie co zrobił Ibrahimovic w meczu o scudetto z Parma?
gralo dluga pilka na pale do ibry w mysl zasady "niech cos zrobi"
Dziwne, tym bardziej powinien czuc sie we wtorek jak ryba w wodzie? Wg mnie trudno calkiem negatywnie oceniac Ibrahimovica w perspektywie takiej, ze Barcelona mimo wszystko sama obnizyła loty. Patrzenie przez pryzmat ligi hiszpańskiej wam nie pomaga, bo tam jest przepasc miedzy wami, Realem (choc ci wychodza na mecze z Barca jak na sciecie) a cala reszta stawki. Czy mozna porównac ubiegłorocznego Henry'ego z tegoroczmym Pedro (ktory mimo wszystko spisuje sie dobrze), tegorocznych Keite, Toure czy nawet Xaviego, który pomimo wielu asyst, ma i tak o polowe mniej niz w roku ubiegłym? Sami sobie odpowiedzcie. Poza tym skad takie dramatyczne, nie dajace szans na awans w LM, przemyslenia? Przegraliscie jeden mecz 1-3, ale wynik 2-0 na CN chyba jestescie w stanie osiagnac? Jakby to Inter przegral na CN 3-1 byłbym pelny nadzieji na awans.

Wróć do „Hiszpania”