Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 24 kwie 2010, 18:18

Pokazaliśmy charakter. Kontuzje znowu dały się nam we znaki, a my pomimo tego potrafiliśmy wydrzeć piekielnie ważny komplet punktów. Oby tylko urazy Valencii i Evry nie były groźne, bo Rooney prawdopodobnie ma sezon z głowy. Za dużo tego.

Wróć do „Anglia”