Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Cris7 » 25 kwie 2010, 11:44

SexyBitch pisze: Wchodzi Lennon , schodzi Evra ... Przypadek ? :lol:
Jakoś trudno mi uwierzyć, że Fergie pomyślał, że Johny poradzi sobie lepiej niż zwykle Pat :wink: Gdyby Francuzowi nic nie było, to dograłby do końca.

Niezły mecz w naszym wykonaniu, wygrywamy zasłużenie z Kogutami. Kolejny bardzo dobry występ Naniego. Strzela niezwykle ważną bramkę i po faulu na nim sędzia dyktuje rzut karny. Ogólnie to cały zespół należy pochwalić za dzisiejszy pojedynek, kolejny raz pokazali charakter. Mamy problemy kadrowe, ale na dwa ostatnie mecze musimy jakoś jeszcze wykrzesać z siebie siły. No i liczyć na jakieś potknięcie Chelsea. Najważniejsze, że my wykonujemy swoją robotę w stu procentach.
Jedyna osoba, do której można się dzisiaj przyczepić to Rafael. Chłopak piłkarsko mi się bardzo podoba, ale mentalnie musi jeszcze dorosnąć. Z Bayernem głupia czerwona kartka, wczoraj ewidentny brak koncentracji. Stoi przy rzucie rożnym chyba tylko dlatego, bo mu się nie chce kryć. Po to zawodnik przy rożnym ma stać przy słupku, aby ewentualny strzał wybić. A Rafael zawalił nawet tak proste zadanie. Trudno mu się dziwić, że po golu Naniego czuł aż tak wielką ulgę.

P.S. Evra i Nani w piątek byli chyba na jednej imprezie :lol:

Wróć do „Anglia”