Filmik jak filmik. Ja w żadną magię cyfr nie wierzę więc mnie kompletnie nie porwał ani nawet podbudował, ale to drugie akurat potrzebne nie jest bo jestem umiarkowanym optymistą. Zdaję sobie sprawę ze skali trudności czekającego nas zadania, ale naprawdę wierzę w awans Barcelony.
Zestawienie Barcelony wydaje się być łatwe do przewidzenia choć Pep często zaskakuje. Mam nadzieję, że tym razem obejdzie się bez zbędnego kombinowania i chciałbym zobaczyć następujący skład:
Valdes - Maxwell, Milito, Pique, Alves - Busquets, Toure, Xavi - Pedro, Ibrahimovic, Messi
Zakładam, że Abidal nie będzie gotów a Keita mnie nie przekonuje i wolałbym zobaczyć Toure w jego miejsce. W obronie nie mamy wielu opcji bo Puyol pauzuje a Rafa gra kupę. W ataku to jest bez dwóch zdań nasze optymalne zestawienie i nie ma co tutaj cudować.
Skład Interu interesuje mnie znacznie mniej. Oczywiście lepiej dla nas byłoby gdyby Sneijder nie zagrał, ale chyba mało kto w to wierzy.
Bardziej ciekawi mnie to w jaki sposób zagra Inter. Sporo osób oczekuje głębokiego cofnięcia nazywanego niekiedy autobusem w bramce, ale ja raczej spodziewałbym się gry podobnej do tej z pierwszego spotkania. Wolałbym, aby Inter po prostu oddał nam inicjatywę i ograniczył się do obrony + kontrataków, ale Mou nie jest głupi i raczej spróbuje znowu pozbawić nas piłki.
Na Camp Nou gramy zdecydowanie lepiej a poza tym w pierwszym spotkaniu zagraliśmy naprawdę słabo (mam na myśli indywidualne oceny poszczególnych zawodników) tak więc widzę spore szanse na to, że jutro zagramy zdecydowanie lepiej, ale nie oznacza to oczywiście, że awansujemy. Trudno mi sobie wyobrazić, aby Inter zawalił ten mecz. To praktycznie niemożliwe a więc to Barcelona musi zagrać świetny mecz.


