Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

red85

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post autor: red85 » 28 kwie 2010, 9:11

Nawet jakby nie było czerwonej kartki dla Crisa (co za dureń z niego), to i tak Lyon by wczoraj nam nie zagroził.
Tak może powiedzieć tylko ten, który z piłką ma niewiele doczynienia - przy całym szacunku. Drużyna może grac kaszanę przez kilkadziesiąt minut, ale wystarczy jedna sytuacja, gol z niczego i mecz robi się diametralnie inny. Coś o tym powinniście wiedzieć. A Lyon zdołał stworzyć dwie świetne sytuacje, może przy grze 11 vs 11 byłaby trzecia i tą by wykorzystali. Tego nie wiemy i darujmy sobie te gdybanie. Fakty są takie, że w dwóch rewanżowych meczach sędzia wyrzucił rywali z boiska pomimo tego, że robić tego nie musiał, co znacznie ułatwiło Wam zadanie.

Gratulacje, bo pokazaliście kolejny raz dobry futbol. Ja jednak nie mam pojęcia - pomimo tego, że Bayern lubię - jak drużyna o takim potencjale może grać w finale. Od czasu do czasu do finału prześlizgną się jednak takie drużyny i co niektórzy również widzą w tym piękno futbolu. Oczywiście bez obrazy Panowie, bo kilka - zdawałoby się lepszych drużyn - po prostu w decydujących momentach okazało słabość. Jeszcze raz gratuluje.

Wróć do „Niemcy”