United nosa utarło również wiele innych ekip. Nie oznacza to jednak, że mam klękać przed nimi na kolana.Za mało cenisz Bayern, który utarł nosa Manchesterowi.
No widzisz. Ja tego tak nie widzę. Gdyby była taka świetna, to by w Bundeslidze - przy takiej marnej konkurencji - mistrz byłby zapewniony dawno. A tymczasem w wielu meczach zagraliście tak, że nie można było na to patrzeć. Wybacz, ale dla mnie wyznacznikiem klasy zespoły zawsze było tak jak prezentowała się tydzień w tydzień. Mówię to od lat.Ofensywę mamy świetną, po co tam wzmocnienia?
Pamiętam o Kroosie, ale niekoniecznie świetnie musi się ten chłopak odnaleźć w systemie Bayernu, bo jak dla mnie to gracz stworzony do 433.A pamiętaj o Kroosie, nie chę ryzykować, ale jak dla mnie najlepszy rozgrywający młodego pokolenia, choć to nadal subiektywne, wszystko wyjdzie w praniu.
Potęga United została zbudowana na wychowankach i na wzorowym zarządzaniu klubem. Jeśli ktoś twierdzi inaczej jest głupcem i inaczej do tej kwestii podejść się nie da. To co z ta potęgą teraz się robi to osobna kwestia.A jak w 2012 wprowadzą zasady, że kupujemy tylko za swoje, to jestem pewny, że Bawarczycy będę w stanie Europę zaskoczyć jeszcze bardziej, no chyba że znów wprowadzą jakieś głupie podpunkty, które umożliwią budowanie takich klubów jak Manchester, Real - a te kluby są budowane na długach.
Trochę przypomina mi to dyskusję co niektórych Kanonierów przed tym sezonem - ale po co się wzmacniać jak potrafiliśmy wygrać z United i z CFC? Nawiasem mówiąc w tym sezonie AFC na OT również nas zdominował, a na Emirates miał niewiele do powiedzenia. Nam w tym sezonie brakowało stabilizacji, ale to nie o nas temat, więc pora kończyć. Nie chce mi się już natomiast rozwodzić na temat walki w środku pola w ćwierćfinale, bo już tyle zostało o tych starciach napisane, że nie ma sensu do nich wracać. Kończywszy powiem, że uważam, że nasza druga linia zagrała żenująco (głównie w pierwszym meczu), a i tak przy odrobinie szczęścia mogliśmy zajść dalej.Skrzydła chyba najlepiej obsadzone na świecie, w środku Schweinsteiger, który naprawdę gra cudowny sezon - w ataku Olić, do tego van Bommel. W końcu w meczu z MU zdominowaliśmy drugą połowę u siebie jak i na OT - co pokazuje, że jednak środek zły nie jest.


